Wakacyjny epizod cz. 1

Rozdział 1

Rozstanie

– Ale jak to koniec z nami?! – Grzesiek wbijał we mnie zszokowany wzrok.

Rzygać mi się chciało, bo byłam zmuszona odwzajemnić maślane spojrzenie jego brązowych, dosyć ładnych oczu. Barani wzrok wywoływał we mnie wyrzuty sumienia, mimo to nie zamierzałam cofnąć wypowiedzianych słów.
– Nie pasujemy do siebie. – Postanowiła
m podejść go w miarę łagodnie, widząc zaszklone, pełne łez oczy. – Zasługujesz na kogoś lepszego.

Mówiąc to czułam, jak skręca mi się żołądek. Nie cierpię tak ckliwych tekstów rodem z komedii romantycznych, których swoją drogą absolutnie nie trawię.

– Ja się nie nadaję do stałych związków. Jeszcze do tego nie dojrzałam. – Gorączkowo myślałam jak ując sprawę na tyle zgrabnie, by nie brać na siebie zbyt wiele winy za niepowodzenie związku. – Ty potrzebujesz kogoś, kto będzie cię kochał.
– Ale ja cię kocham! –
prawie wykrzyknął, w efekcie chłopak siedzący przy sąsiednim stoliku obrócił się i zaczął nam się bezwstydnie przyglądać. – Kocham cię, Iza!

No kurwa! To mnie zaskoczył!

_____

Robię eksperyment i bardzo Cię proszę o wyrozumiałość. Aby dotrzeć do jeszcze większej liczby Czytelników, postanowiłam wejść na Wattpad 🙂 Dlatego też od teraz będę Cię przekierowywała na konto i kolejne części tej historii właśnie tam. Dziękuję za zrozumienie.

Kup poprzedni tom pt. "Worek treningowy"! Ebook kupisz u mnie w sklepie, ale możesz też czytać na Legimi i w EmpikGo

Dodaj komentarz