Wakacyjny epizod cz. 6

Rozdział 6

Chrapka

Przyglądałem się blondi nachalnie. Nie dało się inaczej, bo zwyczajnie w świecie była cholernie seksowna. Wszystko w niej współgrało – figura, ruchy, uśmiech. Niewymuszony luz i ewidentna przyjemność czerpana z pobytu tutaj. Siedziałem wkurzony na skarpie i przyglądałem się, jak leżąc na plecach, unosi się swobodnie w wodzie. Dzieciaki miałem na oku, ale niespecjalnie musiałem ich pilnować. Pogadanka, połączona ze straszeniem konsekwencjami lekkomyślności w wodzie, pomogła i działała.
Nakręcałem się i wiedziałem, że to robię. Wyobrażałem sobie kretyna, z którym rozmawiała przez telefon. Pewnie to ten, od czułych uścisków na pożegnanie. Miał facet szczęście i to ja byłem niesprawiedliwy.

Stwierdziłem, że chrzanię dołowanie się. Było południe, z nieba lał się niemiłosierny żar. Spociłem się, woda przywoływała obietnicą ochłody. Zsunąłem się ze skarpy i zrzucając ze stóp klapki, wszedłem do wody. Stanąłem nad blondi tak, żeby zasłonić jej promienie słoneczne. Czekałem, by łaskawie otworzyła oczy i spojrzała na mnie. Bardzo powoli unosiła powieki. Dobrze, że to zrobiła, w przeciwnym razie ochlapałbym ją. Po prawdzie, to korciło mnie, żeby wcisnąć jej twarz pod wodę. Może i szczeniackie zachowanie, ale takie właśnie we mnie wyzwala.
Spojrzała mi w oczy i uśmiechnęła się. Leniwie, uroczo i tak pociągająco, że nie wytrzymałem, odgarnąłem niesforne pasmo włosów, które przykleiło jej się do policzka. Bez namysłu, od tak odruchowo. Nie zareagowała od razu, ale po chwili chlupnęła pod wodę, stając na dnie. Wynurzając się, skojarzyła mi się z syreną. Włosy okleiły jej ramiona, przylegając też do piersi. Odgarnęła je z policzka i z pytaniem w oczach przyglądała mi się, czekając co powiem. Aż mnie z wrażenia ścisnęło w gardle.

_____

Robię eksperyment i bardzo Cię proszę o wyrozumiałość. Aby dotrzeć do jeszcze większej liczby Czytelników, postanowiłam wejść na Wattpad 🙂 Dlatego też od teraz będę Cię przekierowywała na konto i kolejne części tej historii właśnie tam. Dziękuję za zrozumienie.

Kup poprzedni tom pt. "Worek treningowy"! Ebook kupisz u mnie w sklepie, ale możesz też czytać na Legimi i w EmpikGo

Dodaj komentarz